Problemy z prawem holenderskich piłkarzy

W dyskursie na temat piłki nożnej sprawę przestępczości poruszamy przede wszystkim, wspominając o jednej grupie – kibicach. Niektórzy fani częściowo sami przykleili sobie tę mało dumną łatkę. Na zupełnie przeciwległym biegunie umieszczamy z kolei naszych wyidealizowanych Bogów, dzisiejszych herosów – piłkarzy. Często zapominamy, że poza boiskiem stają się oni zwykłymi ludźmi. Uczęszczają do kościoła, sklepu, chodzą na imprezy, a także popełniają błędy. Kiedy usłyszymy w mediach o możliwym popełnieniu przestępstwa przez znanego piłkarza – trudno w to uwierzyć, chyba nieświadomie wypychamy ze swojej podświadomości jego zły obraz. W ostatnich miesiącach i latach na światło dzienne wychodzi jednak coraz więcej czynów, wykraczających poza literę prawa, których głównymi sprawcami okazują się gracze piłki nożnej i to nawet z absolutnie najwyższego światowego poziomu (Mason Greenwood, Benjamin Mendy czy Adam Johnson).

Szereg piłkarzy wywodzi się także ze specyficznych, biednych środowisk, gdzie człowiek może wybrać tylko dwie przynoszące profity drogi: sport lub świat przestępczy. Bardzo często podkreślają to piłkarze urodzeni w Ameryce Południowej. Wspominał o tym m.in. Antony – nowy gracz Manchesteru United, który wychowywał się w brazylijskiej faweli. Zagrożenia czyhają na młodych ludzi nawet w najzamożniejszych krajach. Dziś niepokornych piłkarzy poszukamy w Holandii, która stała się centrum europejskiego rynku przemytu narkotyków. Wspominam o tym nieprzypadkowo, gdyż inspiracją tekstu jest Quincy Promes. Poszukałem i faktycznie kilku niepokornych holendrów się znalazło.

Oto holenderscy piłkarze, którzy z prawem mają lub mieli na bakier:

1. Quincy Promes – usiłowanie zabójstwa, kontakty z handlarzami narkotyków

źródło – soccer.ru

Prawdopodobnie właśnie dzięki niemu powstał ten artykuł. Bez wątpienia jeden z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy w zestawieniu. Na swoim koncie zapisał 50 występów dla reprezentacji „Oranje”, przywdziewał koszulki takich marek jak: Ajax, Sevilla czy Spartak Moskwa. W drużynie z rosyjskiej stolicy występuje zresztą do dziś, co samo w sobie wzbudza pewne kontrowersje. Przebojowy na boisku, jak również poza nim.

Listę jego wybryków otwiera usiłowanie zabójstwa. Faktorem przewinienia stało się przyjęcie rodzinne w lipcu 2020, na którym Quincy miał wdać się w kłótnie z kuzynem. Następnie dźgnął krewnego nożem. W ostatniej chwili Promesa powstrzymał ojciec i ostatecznie zakończyło się na uszkodzeniu kolana poszkodowanego. Kuzyn miał rzekomo regularnie okradać wspólną ciotkę. Piłkarz spędził z tego powodu 2 dni w areszcie.

Kilkanaście dni temu holenderskie, a później światowe media obiegło kolejne podejrzenie wobec Promesa. W kraju „tulipanów” trwa postępowanie wobec znanego handlarza narkotyków – Pieta Wortela. Śledczy odkryli, że w 2019 roku w niewyjaśnionych okolicznościach zaginęło 400 kilogramów kokainy eksportowanej przez narkotykowego bossa. Rzekomo „odszkodowanie” w wysokości 250 tysięcy euro za skradzioną paczkę miał przestępcy zapłacić… Quincy Promes. Wortel zaprzecza i zeznaje, że nigdy nie poznał piłkarza. W marcu Quincy Promes ma obowiązek wytłumaczyć się z tego podejrzenia, ale prawdopodobnie nie zamierza wychylać nosa poza Rosję.

Promes na swoje konto dorzuca jeszcze podejrzenie o przemyt narkotyków do Australii, przez co zamontowano w jego telefonie podsłuch, a także podejrzewano go o przemoc domową.

Problemy nie przeszkadzają w sukcesach sportowych. Promes został nominowany do nagrody piłkarza roku w Rosji, a także prawdopodobnie ubiega się o paszport tego kraju.

2. Kelvin Maynard

źródło – zo34.nl

Scena rozegrała się w 2019 roku w regionie Langbroekdreef (Amsterdam).  Już po zmroku po ulicy sporadycznie sunęły auta, w pewnym momencie pościg za jednym z pojazdów rozpoczęły tajemnicze postaci na motorach, które następnie oddały śmiertelne w skutkach strzały w kierunku kierowcy. Tym kierowcą był właśnie Kelvin Maynard.

Morderstwo prawdopodobnie również łączy się ze sprawą Pieta Wortela i rzekomej kradzieży kokainy.

Surinamczyk karierę rozpoczynał w FC Volendam, a następnie grał dla Royal Antwerp czy Burton Albion. Co ciekawe, przebywał na testach w Zawiszy Bydgoszcz. Zagrał nawet w sparingu przeciwko Hapoelowi Beer Sheva, ale ostatecznie nie dołączył do polskiej drużyny.

3. Rai Vloet – śmiertelne potrącenie pod wpływem alkoholu

źródło – netherlands.postsen.com

Pół roku temu zagrał 180 minut w dwumeczu z Rakowem Częstochowa w ramach Ligi Konferencji. Wówczas reprezentował barwy kazachskiej Astany, teraz obrał ścieżkę Promesa i trafił do Rosji. Od niedawna jest zawodnikiem Urala Jekaterynburg.

Jego kariera nabierała rumieńców w 2021 roku, kiedy regularnie strzelał bramki dla Heraclesu Almelo. Niestety piłkarz samodzielnie w sekundę zaprzepaścił cały swój dorobek. Piłkarz podjął bardzo nieroztropną decyzję i wsiadł za kółko pod wpływem alkoholu. Następnie potrącił 4-letnie dziecko, które zginęło w wyniku odniesionych obrażeń. Po wydarzeniu zagrał jeszcze jeden mecz dla Heraclesu ku oburzeniu fanów. Dzień po meczu klub rozwiązał z nim kontrakt, a ostatecznie Vloet schował się w Kazachstanie.

Kibice Rakowa przygotowali dla Vloeta osobny transparent z napisem „brudny morderca dzieci”. Niebawem powinniśmy poznać wyrok w sprawie. Sąd na najbliższy marzec wyznaczył rozprawę, na której piłkarz ma obowiązek się stawić.

4. Patrick Kluivert – śmiertelne potrącenie

Czarną kartę swojego życiorysu w młodości zapisał również Patrick Kluivert. Piłkarz podczas jazdy pożyczonym BMW ponad dwukrotnie przekroczył prędkość w terenie zabudowanym, a  następnie z potężnym hukiem uderzył w inne auto. W wyniku wypadku śmierć poniósł kierowca auta, a także raniona została pasażerka. Ofiarą okazał się dyrektor amsterdamskiego teatru – Martin Putnam. Kluivert momentalnie ze „złotego dziecka” przemienił się w „persona non grata” w holenderskiej opinii publicznej. Uniknął jednak poważniejszej kary i wszystko skończyło się na 240 godzinach prac społecznych. Kilka lat po wypadku nie otrzymał z tego powodu wizy pozwalającej na wjazd na teren USA i to chyba najpoważniejszy skutek dla Kluiverta, oprócz możliwego urazu psychicznego.

Mimo błędu młodości spokojnie możemy nazywać Kluiverta legendą holenderskiej piłki. W swojej karierze występował dla Ajaxu, Milanu czy Barcelony.

5. Jan Mulder – morderstwo

Przy sprawie Muldera uczciwe będzie sprecyzowanie. Chodzi o Jan Muldera urodzonego w 1961 roku, który w swojej karierze zanotował kilkanaście występów dla Feyenoordu. W Eredivisie występował inny piłkarz o dokładnie identycznych danych osobowych. Ten drugi (bardziej znany) zagrał nawet dla reprezentacji „Oranje”.

Nie zmienia to faktu, że dzisiejszy bohater zagrał ponad 100 meczów w Eredivisie. Nawyku kopania nie wyplenił nawet po zakończeniu kariery piłkarskiej. W 1999 roku zamienił jednak piłkę na ludzką głowę. Kilka zbyt mocnych ciosów nogą wymierzonych w kolegę (lub handlarza aut) zakończyło się tragicznie. Mężczyzna zmarł, a Jan Mulder został skazany na 7 lat pozbawienia wolności.

W 2013 roku pojawiły się również podejrzenia wobec Muldera w sprawie ustawiania meczów. Chodziło o lata 92/93, kiedy zawodnik występował dla Telstar.   

6. Glenn Helder – m.in. napaść, kradzież i posiadanie broni

Trzeba przyznać, że zawodnicy w zestawieniu raczej nie należą do anonimowych. Podobnie sprawa się ma w przypadku kolejnego bohatera. Glenn Helder występował nawet w Arsenalu. Piłkarz zaczął ulegać jednak pokusom, które ukradkiem spoglądają na zyskujących sławę sportowców. Uzależnił się od hazardu, a także imprez. Swego czasu przegrał w kasynach nawet 800 tysięcy euro.  

Zacząłem zarabiać coraz więcej i więcej. Nie miałem totalnie respektu dla pieniędzy – wspominał Helder po czasie

Krótki życiorys:

2007 – kara więzienia za nękanie swojej byłej dziewczyny i napaść na jej chłopaka

2008 – 378 dni w więzieniu za groźby, napaść, kradzież i posiadanie broni

2015 – ogłoszenie bankructwa

W pewnym momencie Helder sypiał w swoim samochodzie i próbował popełnić samobójstwo. Jego historia może być przestrogą dla młodych piłkarzy.

7. Ruud Ter Heide – morderstwo

źródło zdjęcia – nos.nl

Poza Holandią zawodnika kojarzy prawdopodobnie niewielu kibiców. Solidny ligowiec, który przez lata zadomowił się w Eerste Divisie (2. Poziom rozgrywkowy). Sprawa jest względnie świeża. Ter Heide w 2017 roku podczas kłótni śmiertelnie ranił nożem 22-letniego mężczyznę, za co otrzymał wyrok – 12 lat więzienia. Później karę wydłużono do 14 lat.

8. Ton Blanker  – posiadanie broni i narkotyków

Mistrz Holandii z Ajaxem został aresztowany w 1994 roku już po zakończeniu kariery.  

Policja po anonimowym zgłoszeniu zrobiła nalot na dom, w którym znajdowała się spora ilość broni oraz 90 kilogramów kokainy. Dochodzenie wykazało, że do przewozu nielegalnych towarów służyło auto zarejestrowane na Blankera.

Blanker otrzymał wyrok 5 lat pozbawienia wolności za handel bronią i narkotykami. Do dziś utrzymuje, że był niewinny.  

Trenerem, który pozwolił mu zadebiutować dla Ajaxu, był… Leo Benhakker.

9. Ton Pattinama – nielegalna uprawa konopii, napaść

Ton Pattinama również zasłużył na miano solidnego holenderskiego ligowca. Ponad 150 występów zanotował dla Excelsioru Rotterdam. Po karierze kilkakrotnie notowano Tona, ale w rubrykach policyjnych akt.

W 2009 roku policja odnalazła w jednej z jego posiadłości farmę konopi. Sam zainteresowany nie ukrywał później zaskoczenia znaleziskiem. Następnie wraz z synem Edinho (także byłym piłkarzem – przede wszystkim NAC Breda) napadli i grozili nieletniemu chłopcu. Do listy wykroczeń byłego piłkarza i trenera możemy dopisać jazdę po alkoholu czy zajmowanie się skradzionymi towarami.

Znacie jeszcze inne przykłady holenderskich piłkarzy, którzy miewali problemy z prawem?

Autor – Arkadiusz Brzękowski

https://futbolowepodroze.pl/2022/11/27/315/

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *